PNA: Egipt w finale po pewnym zwycięstwie
|
29.01.10 |
|
Egipt pewnie pokonał Algierię i zagra w finale turnieju o Puchar Narodów Afryki. Bohaterem meczu był Mohamed Zidan z Borrussi Dortmund.
Przed spotkaniem nastroje w Egipcie i Algierii były gorące. "To będzie sprawa życia i śmierci. Dla obu drużyn będzie to jak wojna" - mówił Zidan.
W zeszłym roku Algieria pokonała Egipt i zabrała "Faraonom" szansę na awans do mistrzostw świata w RPA. "Dla nas to szansa, by pokazać światu, że tak naprawdę zasługujemy na grę na mistrzostwach świata. Jeśli wygramy, mundial będziemy mogli oglądać z dumą" - zapowiadał Zidan.
I mecze mistrzostw egipscy piłkarze faktycznie będą mogli oglądać ze spokojem. Algierię pokonali 4:0. Pierwszy gol z rzutu karnego zdobył w 39. minucie Hosny Abd Rabo. Chwilę wcześniej za faul w polu karnym drugą żółtą kartkę zobaczył Faouzi Chaouchi.
W drugiej połowie Algieria straciła jeszcze dwóch zawodników i trzy bramki. Gole zdobyli Zidan, rezerwowy Mohamed Abdel-Shafy i Mohamed Nagy Gedo. Czerwone kartki zobaczyli: występujący w algierskim Portsmouth Nadir Belhadj (za brutalny atak na rywala dwiema wyprostowanymi nogami) oraz bramkarz Faouzi Chaouchi (za kopnięcie przeciwnika z premedytacją).
W finale drużyna "Faraonów" zagra z Ghaną, która wcześniej pokonała 1:0 Nigerię.
Egipt wygrywał dwie ostatnie edycje Pucharu Narodów Afryki i ma szansę na trzeci tytuł z rzędu. Ghana po raz ostatni po puchar sięgnęła w 1982 roku.
Egipt - Algieria 4:0 (1:0) 1:0 Abd Rabbou 39 (karny) 2:0 Zidan 65 3:0 Abdel-Shafy 80 4:0 Nagy Gedo 90
SKOMENTUJ TO! Oceń to spotkanie!
ASInfo
|