To, co niedawno lekarze wykluczyli w przypadku cierpiącego na wtedy jeszcze nieznanego wirusa pomocnika Dundee United, Prince'a Buabena, już w czwartek musieli zaakceptować. Okazało się, że tajemniczą chorobą, która zaatakowała niedawno przebywającego w Ghanie piłkarza, jest malaria. Życiu reprezentanta tego kraju nie grozi jednak żadne niebezpieczeństwo.